Kask bokserski – chwilową ofiarą komercji telewizyjnej

Czasem komercja szkodzi rozwojowi sportu i jego bezpieczeństwu. Tak było na przykład w niedawnych Igrzyskach olimpijskich w Londynie, gdzie zrezygnowano z kasku do boksu, bo uznano, że kask bokserski ogranicza ruchy zawodników.

Czy oficjele mieli rację, usuwając kask bokserski z grona podstawowych gadżetów pięściarskich?

Absolutnie nie, bo potraktowali go jedynie jako element ubrania boksera, a kask do boksu jest znacznie czymś więcej niż tylko przedmiotem. Stanowi on podstawowy środek bezpieczeństwa i jest elementem, który niejako stanowi o odwadze ringowej zawodnika. Dzięki niemu zawodnik czerpie odwagę do odważniejszych bokserskich akcji, bo ma pewność, że dzięki niemu nie narazi się na kalectwo i utratę zdrowia.

Jakie zalety ma jeszcze kask bokserski?

Ładnie się w nim wygląda i należy do gadżetów, które rzadko się brudzą czy psują. Ponadto ma unikalny kształt i wygląd, więc trudno pomylić go z czym innym. Poza tym jest produktem łatwo dostępnym, przeznaczonym dla obu płci. Stanowi on razem z rękawicami i gruszką unikalny zestaw bokserski.

Dlaczego przywrócono kask do boksu z powrotem do programu olimpijskiego?

Zażądali tego sami zawodnicy i trenerzy. Postawili twarde warunki, twierdząc, że już nigdy więcej nie będą w ten sposób narażać swojego życia i zdrowia dla medalu olimpijskiego. Ich protest został uwzględniony i tak o to kask bokserski na powrót stał się atrybutem boksera– olimpijczyka.

Comments are closed.